Nie ma w nim lokat, ani korzystnych odsetek. Można jednak zaoszczędzić – na czasie – tak działa bank czasu
Każdy przecież coś potrafi, ale z umiejętności kogoś innego też chętnie by skorzystał. Studentki zaopiekują się dziećmi, w tym czasie gospodynie domowe upieką dla nich ciasto, a emeryci przyprowadzą gospodyniom dzieci ze szkoły. Bank czasu to grupa ludzi, którzy chcą nawzajem świadczyć sobie usługi.
Założyła go Jadwiga Magnuszewska, mama 5 letniej Marty i 3 letniego Łukasza. Pomysł podpatrzył jej mąż, kiedy surfował po Internecie, bo tam właśnie działa bank. A ponieważ pani Jadwiga akurat nie pracowała, pomyślała czemu nie. – Każdy chciałby pomóc drugiemu, trudniej jest samemu prosić o pomoc – mówi wrocławianka. – Nasza inicjatywa to doskonały sposób na budowanie lokalnej społeczności i integrację. Tylko że we Wrocławiu, to jeszcze tak nie funkcjonuje, bo jesteśmy rozproszeni po całym mieście – dodaje.
Katalog potrzeb jest spory: naprawy rowerów, konwersacje z j. angielskiego, opieka nad domem, wizyta w nagłej potrzebie, wspólna przejażdżka i wyjścia na zajęcia rehabilitacyjne, przyjacielskie telefony, itd. Oferowanych umiejętności również jest dużo: czytanie na głos, chęć zrobienia zakupów, gram w Scrable lub w szachy, uczenie map mózgu, czy pomoc w wypełnianiu formularzy. – Tak to funkcjonuje we wszystkich miastach w Polsce, w których pomysł chwycił – relacjonuje Pani Jadwiga.
Jeżeli udzielamy pomocy członkowi banku czasu, to każda godzina naszej pracy jest zapisywana na osobistym koncie “ma”. Każda godzina przyjętej od kogoś pomocy ląduje w rubryce “winien”. Do tej wymiany nie są potrzebne pieniądze, gdyż w banku czasu za nic się nie płaci.- Nawet za wynajmowanie sali na nasze spotkania nie wykładamy gotówki, tylko odpłacamy się korepetycjami dla dzieci z sąsiedniej świetlicy środowiskowej – opowiada koordynatorka.
Dziś, po pięciu miesiącach działalności, do banku czasu należy ponad dwadzieścia osób różnych specjalności: psycholog, matematyk, plastyk, uczniowie i emeryci.
Czwartkowe spotkania
Członkowie banku czasu spotykają się w każdy pierwszy czwartek miesiąca – najbliższe spotkanie 3 marca, o godz. 17.30 – w salce domu parafialnego przy kościele św. Maurycego (ul. Traugutta 34). Ponadto w każdy czwartek w godz. 16-18 są dyżury klubowiczów. Więcej informacji można znaleźć pod adresem www.bankiczasu.eco.pl
Autor artykułu: Elżbieta Guzowska